Friday, March 18, 2011

Thank you Guardian Angels

Cytuję, jakże prawdziwe, słowa Joanny:
 "Thank you Guardian Angels looking after my family
and R.I.P Red Bull - u served us well :(" 



By, by RedBullku
:(


Monday, March 14, 2011

Kibice raz jeszcze

Jadę na mecz
Jestem w pubie

Kibicuję
się będzie działo...?
... działo się!
Wymiękłem

Sunday, March 13, 2011

2. Kibice


Wczoraj  rugby Polska-Belgia 

Damy czadu!
Polska wygrała!
  

                                                                                                            



                                                                                        
Dzisiaj rugby Szkocja-Anglia
Szkocja przegrała! Bu, bu, bu!




Saturday, March 5, 2011

Sunday, February 27, 2011

Pod opieką babci i...

Rodzice skoczyli na piwko, 
a ja - Alex, zostałem z "fajną babką".
Było nam razem szalenie wesoło, w ogóle się nie smuciłem i niczemu nie dziwiłem, co, oczywiście
widzicie na fotkach!




Udany wieczór z crazy babcią,
zakończyłem misiową happy modlitwą :) 

Bardzo lubię słuchać, jak miś mówi paciorek, - zawsze wtedy myślę o "Denverowskim Klanie"!!!
Bardzo dziękuję mojej Cioci Emilii, za odnalezienie go wśród samotnych amerykańskich misiaków. Teraz jest na zawsze ze mną i już nigdy nie będzie sam!!!

Noski dwa, koala, pierwsze dżinsy i mamusia-synusia!





Sunday, February 20, 2011

Dziadek Wojtek, toasty, wujek Jurek i...cygara!!!!


Oto bardzo szczęśliwy dziadek Wojtek,
złapany za palec przez wnuka!

I toasty, których końca nie ma...

oraz ich (tych toastów) ciąg dalszy,
zwłaszcza od dziadka-wujka Jurka i tatusia Colina,
towarzyszącego
obu fajnym dziadom!




Wieczór zaakcentowali
dwaj szczęśliwi śmierdziele,
czyli ojciec i dziadek,
z  cygarem "odpalonym" na cześć Alexandra!!!



Kilkudniowy Misz-Masz

czyli 
bulwar zimą

Contrast z szefem-przyjacielem
Contrast cafe

otwarcie stadionu Arki Gdynia

sweterek handmade szkockiej cioci Basi


Tuesday, February 15, 2011